SN: prokurator nie może obrażać obrońcy

Jedyne dopuszczalne zachowanie prokuratora na sali rozpraw to replika na wystąpienie obrońcy – stwierdził Sąd Najwyższy. Prokurator, który oświadcza, że nie chce słuchać krytyki aktu oskarżenia uchybia godności urzędu.
 
Prokurator Prokuratury Okręgowej Anna S. stanęła przed sądem dyscyplinarnym z zarzutem naruszenia godności urzędu i powagi sądu.
 
Lekceważenie przeciwnika
 
Rzecznik dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym Jacek Radoniewicz stwierdził, że naganne zachowanie prokurator S. polegało na tym, że w czasie rozprawy przed sądem, gdy obrońca wygłaszał mowę końcową, wyjęła książkę i zaczęła ją czytać. Na uwagę przewodniczącej, prokurator S. odpowiedziała, że nie będzie słuchała, jak ktoś ocenia jej akt oskarżenia. W czasie rozprawy dyscyplinarnej prokurator S wyjaśniała, że nie miała zamiaru obrazić przeciwnika procesowego ani sądu. A lektura była książką fachową.
 
Sąd dyscyplinarny I instancji uznał prokurator winną zarzucanego jej czynu i wymierzył karę upomnienia. Stwierdził, że prokurator naruszyła godność urzędu, co nie jest zgodne z art. 66 ust. 1 ustawy o prokuraturze. Według tego przepisu prokurator odpowiada dyscyplinarnie za przewinienia służbowe, w tym za oczywistą i rażącą obrazę przepisów prawa i uchybienia godności urzędu prokuratorskiego.
Od tego wyroku obwiniona odwołała się, twierdząc, że orzeczenie jest nietrafne, bo wykracza poza granice swobodnej oceny dowodów, a co więcej – sąd nie uznał dowodów przedstawionych przez obronę.
 
Sąd II instancji 6 sierpnia 2014 r. uniewinnił Annę S., gdyż uznał, że zachowanie Anny S. nie było naruszeniem wolności słowa, ani nie naruszało godności urzędu.
 
Zachowanie nie może być spontaniczne
 
Prokurator Generalny złożył skargę kasacyjną. Sąd Najwyższy uchylił 19 marca 2015 r. orzeczenie sądu II instancji i przekazał do ponownego rozpatrzenia.
W tej sprawie prokurator nie mógł zachować się spontanicznie, jak twierdzi obrona – powiedział sędzia Zbigniew Puszkarski. Natomiast stwierdzenie sądu II instancji, że zachowanie prokurator S. nie wpłynęło na osłabienie wizerunku urzędu, który sprawuje jest błędne.
 
Jedyne dopuszczalne zachowanie prokuratora na sali rozpraw to replika na wystąpienie obrońcy – zaznaczył sędzia sprawozdawca. SN powołał się na zasady zawarte w kodeksie etyki prokuratorów, według którego prokurator powinien zachować godną postawę, cierpliwość i grzeczność. SN stwierdził, że przedwczesne było uznanie, że zachowanie prokurator S. nie wyczerpuje znamion deliktu dyscyplinarnego. Sygnatura akt SDI 5/15, wyrok SN z 19 marca 2015 r.