Zobowiązanie zaciągnięte przez męża

Pytanie : Małżonek przed sześcioma miesiącami uzyskał indywidualnie kredyt w banku, drugi małżonek nie brał udziału w tym kredycie i nie podpisywał żadnego dokumentu związanego z umową kredytową. Przed tygodniem małżonek który był kredytobiorcą nagle zmarł. Czy w takiej sytuacji małżonek odpowiada za dług wynikający z umowy kredytowej, której nie podpisywał ani nie wyrażał na nią zgody? Czy bank ma prawo do przeniesienia długu z tej umowy na drugiego małżonka?
Odpowiedź : Zgodnie z art. 30 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w przypadku zaciągnięcia zobowiązania przez jednego z małżonków w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny – oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie bez względu na istniejący między nimi ustrój majątkowy. Z ważnych powodów sąd może na żądanie jednego z małżonków postanowić, że za powyższe zobowiązania jest odpowiedzialny tylko ten małżonek, który je zaciągnął. Postanowienie to może być uchylone w razie zmiany okoliczności.
Jeżeli jednak zobowiązanie to miało inny charakter, a do zaciągnięcia go nie była wymagana zgoda współmałżonka, to w wypadku ustania wspólności małżeńskiej w wyniku śmierci małżonka-dłużnika, drugi małżonek odpowiada tylko z części majątku dziedziczonego (jako spadkobierca małżonka), a nie z majątku własnego, tj. z Pani udziału w majątku wspólnym. Aby nie powstało zobowiązanie osobiste, można przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza – czyli jedynie do wartości aktywów. Odpowiedzialność za długi spadkowe kształtuje się wtedy tylko do wysokości aktywów masy spadkowej.
Kredytodawca nie może zobowiązać Pani do wejścia w miejsce zmarłego męża i przejęcie jego długu w całości. Bank nie ma prawa do przeniesienia długu na drugiego małżonka.
Pytanie : Małżonek przed sześcioma miesiącami uzyskał indywidualnie kredyt w banku, drugi małżonek nie brał udziału w tym kredycie i nie podpisywał żadnego dokumentu związanego z umową kredytową. Przed tygodniem małżonek który był kredytobiorcą nagle zmarł. Czy w takiej sytuacji małżonek odpowiada za dług wynikający z umowy kredytowej, której nie podpisywał ani nie wyrażał na nią zgody? Czy bank ma prawo do przeniesienia długu z tej umowy na drugiego małżonka?
Odpowiedź : Zgodnie z art. 30 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w przypadku zaciągnięcia zobowiązania przez jednego z małżonków w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny – oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie bez względu na istniejący między nimi ustrój majątkowy. Z ważnych powodów sąd może na żądanie jednego z małżonków postanowić, że za powyższe zobowiązania jest odpowiedzialny tylko ten małżonek, który je zaciągnął. Postanowienie to może być uchylone w razie zmiany okoliczności.
Jeżeli jednak zobowiązanie to miało inny charakter, a do zaciągnięcia go nie była wymagana zgoda współmałżonka, to w wypadku ustania wspólności małżeńskiej w wyniku śmierci małżonka-dłużnika, drugi małżonek odpowiada tylko z części majątku dziedziczonego (jako spadkobierca małżonka), a nie z majątku własnego, tj. z Pani udziału w majątku wspólnym. Aby nie powstało zobowiązanie osobiste, można przyjąć spadek z dobrodziejstwem inwentarza – czyli jedynie do wartości aktywów. Odpowiedzialność za długi spadkowe kształtuje się wtedy tylko do wysokości aktywów masy spadkowej.
Kredytodawca nie może zobowiązać Pani do wejścia w miejsce zmarłego męża i przejęcie jego długu w całości. Bank nie ma prawa do przeniesienia długu na drugiego małżonka.